Godzina 14:00 na firmowym pikniku rodzinnym. W jednym rogu prezes próbuje rozmawiać z partnerami, a animator w stroju klauna ciągnie go do przeciągania liny. W drugim nastoletni syn wiceprezesa przewraca oczami. Pięciolatki właśnie zajęły strefę relaksu dla dorosłych. Wszyscy są razem, ale mało kto dobrze się bawi.
Family day to jeden z najtrudniejszych eventów firmowych do zorganizowania. Logistycznie i psychologicznie. Masz dwie zupełnie różne publiczności. Dorośli boją się, że wyjdą na śmiesznych. Dzieci szybko tracą uwagę. Standardowe konkursy na imprezę firmową tu nie wystarczą.
Nie chodzi o to, żeby dołożyć atrakcji. Chodzi o konkursy, które działają na kilku poziomach. Angażują, ale nie zmuszają. I dają dorosłym oraz dzieciom powód, żeby grać razem. Poniżej siedem pomysłów, które to umożliwiają.
Dlaczego konkursy na piknikach firmowych często nie wychodzą
Najczęściej winne jest podejście „jedno dla wszystkich”. Konkursy dla dorosłych, np. quiz branżowy, są za trudne dla dzieci. Konkursy dla dzieci, np. wyścigi w workach, dorośli uważają za obciach. W efekcie na jednej trawie odbywają się dwie osobne imprezy. Rozwiązaniem są strefy i konkursy, które łączą obie grupy wspólnym celem.
1. Rodzinna Familiada
Tu stawiamy na śmiech, a nie na zaciętą rywalizację. Robimy teleturniej w stylu Familiady, ale z rodzinnymi pytaniami. Zamiast „rzeczy na literę K” pytamy na przykład:
- Co mama albo tata najczęściej mówi po powrocie z pracy?
- Gdyby Twoja praca była supermocą, to jaką?
- Najlepsza rzecz na firmowym pikniku to…?
Dlaczego to działa: dzieci i dorośli odpowiadają razem. Dorośli śmieją się z dziecięcej perspektywy, a dzieci czują, że ich odpowiedzi się liczą.
2. Strefa małego wynalazcy
Zamiast kolejnego malowania twarzy dajemy dzieciom zadanie. Na przykład: zbuduj maszynę przyszłości albo robota z materiałów z recyklingu. Dzieci dostają klocki, pudełka, taśmy i markery.
Dlaczego to działa: to nie jest pięciominutowa atrakcja, tylko projekt na dłużej. Dzieci są zajęte, a rodzice mają czas na rozmowy. Pod koniec dnia robimy wystawę wynalazków, a każdy konstruktor dostaje dyplom.
3. Strefa gier retro i tech
Ta strefa łączy pokolenia. Zamiast samych dmuchańców dzielimy ją na dwie części:
- Retro: wielkie bierki, wyścigi w workach, przeciąganie liny. Gry, które dorośli znają i chętnie pokażą dzieciom.
- Tech: stanowiska VR, interaktywne podłogi, gry taneczne. Świat dzieci, do którego mogą zaprosić rodziców.
Dlaczego to działa: rodziny same krążą między stanowiskami. Dokładamy do tego krótkie turnieje rodzice kontra dzieci. Jest ruch i zdrowa rywalizacja.
4. Quiz dla dorosłych
Dorośli też potrzebują czegoś dla siebie. Kiedy dzieci budują w strefie wynalazcy, zapraszamy rodziców na teleturniej pod firmę, np. w formacie Milionerki. Pytania są lekkie: o historię firmy, produkty i popkulturę.
Dlaczego to działa: dorośli też lubią wygrywać. Przy okazji utrwalają wiedzę o firmie, a na zwycięzców czekają nagrody.
5. Paszport odkrywcy
Dzieci lubią zbierać. Zamiast puszczać je samopas, dajemy im paszport odkrywcy. Każde dziecko dostaje mapę terenu z listą stacji i zadań. Na przykład: zrób dziesięć baniek mydlanych albo rozwiąż zagadkę.
Dlaczego to działa: dzieci mają jasny cel. Chodzą po terenie, są aktywne i wiedzą, co robić dalej. Za komplet pieczątek czeka nagroda. To porządkuje zamieszanie i daje dzieciom poczucie misji.
6. Rodzinny konkurs fotograficzny
Ten konkurs toczy się przy okazji całego eventu. Ogłaszamy kategorie, np. najlepsza ekipa, najwięcej energii, rodzinny team. Uczestnicy robią zdjęcia i zgłaszają je online.
Dlaczego to działa: telefon ma prawie każdy, więc może wziąć udział cała rodzina. Firma dostaje przy tym mnóstwo zdjęć zrobionych przez samych uczestników. Zamiast dedykowanego hashtagu możesz postawić Fotobudkę AI.
7. Gra terenowa na finał
Zamiast losowania nagród na koniec dnia robimy prostą grę terenową. Rodziny dostają mapę albo pierwszą wskazówkę, np. kod QR. Odwiedzają kilka punktów i rozwiązują proste zagadki, żeby dojść do skarbu.
Dlaczego to działa: bez współpracy się nie da. Dzieci są dobre w szukaniu, dorośli w rozwiązywaniu zagadek.
Konkurs pod Twoją firmę zamiast gotowca
Wyścig w workach i paszport odkrywcy angażują dzieci. Ale paszport daje im cel, porządkuje ich ruch po terenie i pozwala sprawdzić, ile stacji odwiedziły. Tak działa konkurs zaplanowany pod konkretny event.
Siedem różnych konkursów na jednym pikniku to sporo pracy: scenariusz, technika i logistyka. Tym właśnie zajmujemy się w MultiSkill. Zamiast osobnych konkursów dla dzieci i dla dorosłych układamy jeden spójny program dla całych rodzin.
Zaplanujmy piknik, na którym bawią się i rodzice, i dzieci
Opowiedz nam o swoim evencie: ile osób, ile dzieci, jaki teren i ile czasu. Skontaktuj się z nami, a zaproponujemy zestaw konkursów, które połączą wszystkie pokolenia.



