Networking rzadko dzieje się sam. Mało kto przychodzi na event po to, żeby podejść do obcej osoby i zagadać. Ludzie przychodzą po doświadczenie. Jeśli ułożysz je tak, żeby rozmowa była jego naturalnym skutkiem, niezręczna cisza znika.
Networking najlepiej traktować jako efekt uboczny dobrze dobranej mechaniki. Nie chodzi o to, żeby kazać ludziom nawiązywać kontakty. Chodzi o to, żeby mieli powód do rozmowy. Najlepszy powód to wspólna emocja: śmiech, ciekawość, mała rywalizacja albo wspólne kibicowanie.
Dobra atrakcja robi jeszcze jedno: miesza ludzi. Goście, którzy stoją w swoich grupach, rozmawiają tylko w obrębie działu. Kiedy atrakcja staje się wspólnym punktem sali, rozmowy zaczynają się między stolikami.
Dlaczego klasyczna strefa networkingowa nie działa
Stoliki barowe i wolne miejsce na sali to nie zaproszenie. Wiele osób myśli wtedy: jeśli tam stanę, będzie widać, że nie mam z kim rozmawiać. Potrzebny jest pretekst, który zdejmuje presję i daje temat na start.
Brakuje też pierwszego zdania. Nawet osoby pewne siebie często nie wiedzą, jak zacząć rozmowę z kimś obcym. Atrakcja daje wspólny, bezpieczny temat. Zamiast „Czym się zajmujesz?” pada „Widziałeś, jak oni to zrobili?” albo „Jak Ci poszło?”. Napięcie od razu spada.
Jeśli zależy Ci na networkingu, unikaj rozwiązań, które izolują. Stanowisko z jednym urządzeniem, do którego podchodzi się pojedynczo, zrobi kolejkę, ale nie rozmowę. Szukaj formatów, przy których zbierają się małe grupki.
Trzy mechaniki, które uruchamiają rozmowę
1. Krótka aktywność na dwie minuty
Gość może wejść i wyjść bez zobowiązań. To zmniejsza stres i sprawia, że więcej osób próbuje.
Ta mechanika dobrze działa na konferencjach i galach, bo ludzie grają między blokami programu. Zostaje też czas na rozmowę po grze. Nikt nie ma poczucia, że utknął przy stanowisku na dwadzieścia minut.
2. Wspólny doping
Kiedy coś dzieje się na oczach innych, ludzie stają obok siebie i sami zaczynają komentować. Rozmowa zaczyna się z boku, bez oficjalnego przedstawiania się.
Doping działa najlepiej, gdy aktywność ma jasny wynik. Ludzie lubią patrzeć, porównywać i podpowiadać. Wtedy rozmawiają ze sobą także widzowie, a nie tylko gracze.
3. Współpraca, której nie da się ominąć
Najmocniej łączy sytuacja, w której trzeba się dogadać, żeby cokolwiek zadziałało. Bariery między działami i stanowiskami znikają szybciej niż przy stoliku.
Współpraca to najkrótsza droga do zaufania. Kiedy ludzie muszą się zgrać, zaczynają mówić do siebie szybciej i swobodniej. Po grze zostaje wspólna historia, do której można wrócić przy kawie.
Jeśli szukasz atrakcji, która łączy współpracę ze śmiechem, zobacz Human Joystick jako grę integracyjną.
Gdzie ustawić atrakcję, żeby ludzie z niej korzystali
Najlepsze miejsca to te, przez które goście i tak przechodzą: catering, bar, wejście, foyer. Atrakcja postawiona w rogu sali oznacza, że będziesz ściągać ludzi na siłę.
Druga sprawa to rytm eventu. Networking działa w przerwach i po blokach merytorycznych. Atrakcja, która konkuruje z prelekcją, przegra.
Zwróć uwagę na wejście do strefy. Gość, który nie wie, czy może podejść, zostanie z boku. Pomaga prosty komunikat, animator albo tabliczka „czas gry: 2 minuty”. Bariera znika i więcej osób próbuje.
Na dużej sali lepiej postawić dwa mniejsze punkty niż jeden duży w rogu. Networking lubi wyspy. Wokół nich naturalnie zbierają się ludzie, a ruch na sali nie jest blokowany.
Jak mierzyć efekt bez ankiety na 30 pytań
- Ruch. Ile osób realnie podeszło w ciągu godziny.
- Powroty. Ilu gości wróciło drugi raz.
- Widoczne rozmowy. Czy ludzie przy atrakcji rozmawiają, czy tylko patrzą.
Jeśli te trzy rzeczy rosną, networking działa. Jeśli nie, zmień mechanikę albo ustawienie. Dekoracje nie pomogą.
Jak ułożyć przerwę, żeby rozmowy ruszyły
Najprostszy scenariusz ma trzy etapy. Najpierw magnes, czyli punkt, który zbiera ludzi. Potem krótka aktywność, która daje wspólny temat. Na końcu miejsce obok, gdzie można zostać chwilę dłużej i wymienić się wrażeniami.
Jeśli ludzie podchodzą i odchodzą bez słowa, brakuje trzeciego etapu. Dostaw obok miejsce do stania, mały stolik albo przesuń atrakcję bliżej baru. Rozmowa musi mieć gdzie się wydarzyć.
Dobierzemy mechanikę pod Twój event
Napisz do nas, jaki masz format wydarzenia i ilu będzie gości. Zaproponujemy atrakcję, przy której rozmowy zaczynają się bez wymuszania.



